Przedzszkole Leśna Kraina

 

ZAPRASZAMY POCIECHY
w wieku 2-5 lat
od poniedziałku do piątku
w godz. 7.00-18.00


tel. 607 774 987

 tel. 788 020 365

 

 

 

 

Nasze piosenki i wierszyki - LISTOPAD

 

 

GRUPA ,,POZIOMKI"

WIERSZE i PIOSENKI

JESIENNA ORKIESTRA

Na polanie, w lesie, już pożółkła trawa,
zaraz się rozpocznie jesienna zabawa.
Zając dmucha w trąbę, miś na flecie gra,
mały jeżyk podśpiewuje: bum tra – ra – ra – ra. /bis

Wiewióreczka ruda wielki bęben trzyma,
pod gałęzią sosny głową kiwa ślimak.
Poszła jesień w taniec, wiatr na liściach gra,
mały jeżyk podśpiewuje: bum tra – ra – ra – ra. /bis

DESZCZYK

I) Pada , pada deszczyk pada, deszczu już za wiele,

pójdę do przedszkola, bo mi tam weselej – bis

II) Pożycz, pożycz mi Babuniu swego parasola, swego parasola,

chociaż deszczyk pada,pójdę do przedszkola – bis.

 

WIERSZE

„Na zdrowie” B. Lewandowska

Doktor rybka niech nam powie

Jak należy dbać o zdrowie!

Kto chce prosty być jak trzcina

Gimnastyką dzień zaczyna!

Całe ciało myje co dzień

Pod prysznicem, w czystej wodzie!

Wie, że zęby białe czyste

Lubią szczotkę i dentystę!

Pije mleko, wie, że zdrowo

Chrupać marchew na surowo.

Kiedy kicha czysta chustka

Dobrze mu zasłanie usta

Chcesz, to zobacz, jak jeść jabłka

Na obrazku bez zarazków

Rób tak samo, bo chcesz chyba

Tak zdrowy być jak ryba.

 

Sześć parasoli – Anna Łada – Grodzicka (wiersz do liczby 6)

Kiedy deszcz na dworze pada,

to w szatni stoi…

kolorowych parasoli gromada.

Ten pierwszy w esy – floresy,

to parasol Teresy.

Drugi – czerwony w kółka,

to parasol Jurka.

Trzeci – beżowy, w kropki,

to parasol Dorotki.

Czwarty – żółty, w kwiatki,

to parasol Beatki.

Piąty – w ciapki, zielony,

to parasol Iwony.

Szósty – niebieski, w kratkę,

wybrał sobie Małgorzatkę.

Z Małgorzatką chodzi wszędzie

i czeka aż deszcz będzie.

 

E. Waśniowska ,,Kim będę?"


Cała moja rodzina już mnie pytać zaczyna,

kim będę w przyszłości.

Mama chce syna lekarza,

tatuś – najchętniej piłkarza,

bo kibicuje „Młodości”.

Wujek rzekł: – Zostań lotnikiem,

w srebrnym mundurze, z kordzikiem

będziesz rodziny ozdobą...

A ja pójdę drogą marzeń –

będę dzielnym marynarzem

za pan brat ze słoną wodą.

 

Maria Kownacka ,,W spiżarni"

W spiżarni na półkach zapasów bez liku

Są dżemy, kompoty, złoty miód w słoiku.

I cebula w wiankach i grzybki suszone,

są główki kapusty, ogórki kiszone.

A gdy będzie zimą tęgi mróz na dworze,

zapachnie nam lato - gdy słoik otworzę.

 

GRUPA ,,JAGÓDKI"
 

PIOSENKI I WIERSZYKI

 

„Dzień dobry syrenko”

Dzień dobry, syrenko

Tato, tato, zejdź z fotela,

tato, tato - dziś niedziela!

A niedzielę wymyślono właśnie na to,

żeby dzieci zaśpiewały idąc z tatą:

Dzień dobry, syrenko, najmilsza syrenko!

Przez całą Warszawę idziemy z piosenką,

śpiewamy, że mury do góry się pną,

że rośnie Warszawa, a my razem z nią.

Tato, nie bądź skromny taki,

tato, chwalą cię dzieciaki,

że się z mamą ożeniłeś tu, nad Wisłą,

i że tutaj na ten świat przyszło

Ref: Dzień dobry, syrenko….

Tato, tato co za widok, jak te domy w słońce idą

Tańczą w słońcu wszystkie drzewa, wszystkie place

I dzieciaki, które tata wziął na spacer

Ref: Dzień dobry syrenko…

Tato, tato mamy pomysł, sfotografuj wszystkie domy

I to słońce co tak ładnie dla nas świeci

I syrenkę i piosenkę swoich dzieci

Ref. Dzień dobry, syrenko…

 

„Pan listopad”

Pan listopad gra na basie
dylu, dylu, dyl.
Na jesiennym graniu zna się
trawką dotknął strun.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

Pan listopad gra na bębnie
bara, bara, bum.
Z deszczem puka równo,
pięknie koncert daje mu.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

Pan listopad gra na flecie
fiju, fiju, fiu.
Z liści złotych ma berecik
a kubraczek kubraczek nut.

Wesoło gra muzyka,
pada deszcz.
Świerszcz za kominem cyka
tańcz, gdy chcesz.

 

Wiersz „Kim będę” T. Kubiak

Kiedy Zosia będzie duża

już nie będzie leczyć lalek,

a prawdziwa pani doktor

dobrze zajmie się szpitalem.

- A kim będzie Kasia? – Wiemy! –

woła Bolek, wołał Lolek

-Dzisiaj uczy kotka Mruczka,

Duża – będzie uczyć w szkole.

A Irenka szmatkę bierze.

Tu przyszyje a tam utnie.

Gdy urośnie... – Już zgadliśmy!

Będzie szyła piękne suknie.

Zaś Martusia, ta malutka,

bierze kredki – mądra głowa,

Dom rysuje. – Też już wiemy!

Będzie domy projektować .

Waży kaszę, waży groch,

Waży gruszki, waży jabłka.

Gdy dorośnie, w wielkim sklepie

Będzie ważyć Małgorzatka.

Acha, jeszcze jest Agatka! Buzia - słonko, dwa warkocze.

- Gdy dorośniesz, o tym wszystkim napisz książkę! – Bardzo proszę!

 

Brzechwa Jan „Tydzień”

Tydzień dzieci miał siedmioro:

"Niech się tutaj wszystkie zbiorą!"

Ale przecież nie tak łatwo

Radzić sobie z liczną dziatwą:

Poniedziałek już od wtorku

Poszukuje kota w worku,

Wtorek środę wziął pod brodę:

"Chodźmy sitkiem czerpać wodę."

Czwartek w górze igłą grzebie

I zaszywa dziury w niebie.

Chcieli pracę skończyć w piątek,

A to ledwie był początek.

Zamyśliła się sobota:

"Toż dopiero jest robota!"

Poszli razem do niedzieli,

Tam porządnie odpoczęli.

Tydzień drapie się w przedziałek:

"No a gdzie jest poniedziałek?"

Poniedziałek już od wtorku

Poszukuje kota w worku -

I tak dalej...



                                                                   
 GRUPA ,,JEŻYKI"

                                                                    Wiersze i piosenki:

Jesienny deszcz
słowa: Stanisław Karaszewski
muzyka: Wojciech Kaleta

Dziś chmurkę nad podwórkiem
potargał psotny wiatr,
aż deszcz popłynął ciurkiem
i na podwórko spadł.

Hej, pada, pada, pada,
pada, pada deszcz
jesienny pada, pada,
pada, pada deszcz!

Deszcz płynie po kominie,
wesoło bębni w dach,
w blaszanej dzwoni rynnie
i wsiąka w mokry piach.

Hej, pada, pada, pada,
pada, pada deszcz
jesienny pada, pada,
pada, pada deszcz!

Kalosze wnet nałożę,
parasol wezmę też,
bo lubię, gdy na dworze
jesienny pada deszcz.

Hej, pada, pada, pada,
pada, pada deszcz
jesienny pada, pada,
pada, pada deszcz!

Mydło lubi zabawę

Mydło lubi zabawę w chowanego pod wodą
Każda taka zabawa jest wspaniałą przygodą
Kiedy dobry ma humor to zamienia się w pianę
A jak znajdzie gdzieś słomkę, puszcza bańki mydlane.

Ref.:
Mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję
Mydło, mydło pachnące jak kwiatki na łące

Mydło lubi kąpiele, kiedy woda gorąca
Skacząc z ręki do ręki, złapie czasem zająca
Lubi bawić się w berka, z gąbką chętnie gra w klasy
I do wspólnej zabawy wciąga wszystkie brudasy.

M.Golc, Wszyscy śpią

W nocy spokój jest i cisza

Nocka wszystkich ukołysze.

Do snu kładą się już ptaki,

inne zwierzęta i dzieciaki.

Śpi już mama, tata zasnął.

Poszło spać już całe miasto.

A dlaczego? - zaraz spytasz.

Bo sen – sprawa wyśmienita.

We śnie odpoczniesz, zbierzesz siły,

żeby dzień był znowu miły.

 

Odsłon artykułów:
132165