Nasze piosenki i wierszyki - czerwiec

 

 

 

 

WIERSZE i PIOSENKI

 

Piosenka „Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki”

Spójrzcie na Jasia, co za chudzina, 
słaby, mizerny, ponura mina,
 
a inny chłopcy silni jak słonie,
 
każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.
 

mówione: dlaczego Jasio wciąż mizernieje,
 
bo to głuptasek, witamin nie je
 

ref.: Witaminki witaminki,
 
dla chłopczyka i dziewczyki,
 
wszyscy mamy dziarskie minki,
 
bo zjadamy witaminki.
 

Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,
 
grusza pietruszka i kalarepka,
 
smaczne porzeczki, słodkie maliny,
 
to wszystko właśnie są witaminy.
 

Kto chce być silny zdrowy jak ryba
 
musi
 owoce jeść i warzywa!

 

Piosenka „Tropiki”

1. Przez afrykański busz, nie przejdziesz ani rusz i nikt nie przedrze się bez noża,

Jest tylko jeden mąż, co piersią pruje gąszcz, to noso, noso, nosorożec.

 

Ref.: Tropiki, tropiki, tropiki, a przedziwny jest wasz urok dziki x 2

 

2. Na dworze ciemna noc, jak byś założył koc i nic nie widać chociaż świeci lampa,

I nagle skoczył kot, lecz to nie mógł być kot, to pewnie, pewnie, pewnie to był lampart.     

 

Julian Tuwim - „Bambo”

Murzynek Bambo w Afryce mieszka,

Czarną ma skórę ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki

Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca,

Psoci, figluje - to jego praca.

Aż mama krzyczy: "Bambo, łobuzie!"

A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada: "Napij się mleka",

A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada: "Chodź do kąpieli",

A on się boi, że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka,

Bo dobry chłopak z tego Murzynka.

Szkoda, że Bambo czarny, wesoły,

Nie chodzi razem z nami do szkoły.


Maria Lorek - „Podwodna łąka

Chlapać się,

Pluskać,

Taplać w wodzie.

Każdy to lubi

Ty i ja.

Może by można ,

Zaprosić morze?

Może by można, ale jak?

Szklane naczynie,

Roślinki

Żwirek –

Podwodna łąka

Piękna tak!

Skoro ją mamy,

No to może

Do wody

Rybki wpuścimy trzy.

Cieszy się Hania.

Cieszy się Olek.

Cieszę się ja.

Cieszysz się ty.

 

Julian Tuwim „Ptasie radio”

Halo! halo!

Tutaj ptasie radio w brzozowym gaju,

Nadajemy audycję z ptasiego kraju.

Proszę, niech każdy nastawi aparat,

Bo sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad:

Po pierwsze - w sprawie

Co świtem piszczy w trawie?

Po drugie - gdzie się

Ukrywa echo w lesie?

Po trzecie - kto się

Ma pierwszy kąpać w rosie?

Po czwarte - jak

Poznać, kto ptak,

A kto nie ptak?

A po piąte przez dziesiąte

Będą świerkać, świstać, kwilić,

Pitpilitać i pimpilić

Ptaszki następujące:

Słowik, wróbel, kos, jaskółka,

Kogut, dzięcioł, gil, kukułka,

Szczygieł, sowa, kruk, czubatka,

Drozd, sikorka i dzierlatka,

Kaczka, gąska, jemiołuszka,

Dudek, trznadel, pośmieciuszka,

Wilga, zięba, bocian, szpak

Oraz każdy inny ptak.

Pierwszy - słowik

Zaczął tak: "Halo!

O, halo lo lo lo lo!

Tu tu tu tu tu tu tu

Radio, radijo, dijo, ijo, ijo

Tijo, trijo, tru lu lu lu lu

Pio pio pijo lo lo lo lo lo

Plo plo plo plo plo halo!"

Na to wróbel zaterlikał:

"Cóż to znowu za muzyka?

Muszę zajrzeć do słownika,

By zrozumieć śpiew słowika.

Ćwir ćwir świrk! Świr świr ćwirk!

Tu nie teatr

Ani cyrk! Patrzcie go!

Nastroszył piórka!

I wydziera się jak kurka!

Dość tych arii, dość tych liryk!

Ćwir ćwir czyrik, Czyr czyr ćwirk!

I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać,

Ćwierkać, czyrkać, czykczyrikać,

Że aż kogut na patyku

Zapiał gniewnie: "Kukuryku!"

Jak usłyszy to kukułka,

Wrzaśnie: "A to co za spółka?

Kuku-ryku? Kuku-ryku?

Nie pozwalam rozbójniku!

Bierz, co chcesz, bo ja nie skąpię,

Ale kuku nie ustąpię.

Ryku - choć do jutra skrzecz!

Ale kuku - moja rzecz!"

Zakukała: kuku! kuku!

Na to dzięcioł: stuku! puku!

Czajka woła: czyjaś ty, czyjaś?

Byłaś gdzie? Piłaś co? Piłaś, to wyłaź!

Przepióreczka: chodź tu! pójdź tu!

Masz co? daj mi! rzuć tu! rzuć tu!

I od razu wszystkie ptaki

W szczebiot, w świergot, w zgiełk - o taki:

"Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?

Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek?

Pójdź tu, rzuć tu! Ja ćwierć i ty ćwierć!

Lepię gniazdko, przylep to, przytwierdź!

Widzisz go! Nie dam ci! Moje! Czyje?

Gniazdko ci wiję, wiję, wiję!

Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"

I wszystkie ptaki zaczęły bić się.

Przyfrunęła ptasia milicja

I tak się skończyła ta leśna audycja.

 

Karaszewski Stanisław - "Witaminowe abecadło"
 Oczy, gardło, włosy, kości
 zdrowsze są, gdyAw nich gości.
 Aw marchewce, pomidorze,
 w maśle, mleku też być może.

 B- bądź bystry, zwinny, żwawy
 do nauki i zabawy!
 W drożdżach, ziarnach i orzeszkach,
 w serach, jajkachBteż mieszka.

 Naturalne witaminy
 lubią chłopcy i dziewczyny.
 Bo najlepsze witaminy
 to owoce i jarzyny.

 C- to coś na przeziębienie
 i na lepsze ran gojenie.
 C: porzeczka i cytryna,
 świeży owoc i jarzyna!

 Zęby, kości lepiej rosną,
 kiedyDdostaną wiosną.
 Zjesz ją z rybą, jajkiem, mlekiem.
 Na krzywicęDjest lekiem.

 Naturalne witaminy
 lubią chłopcy i dziewczyny.
 Mleko, mięso, jajka, sery,
 w słońcu marsze i spacery.


 

 

 

telefon 

607 774 987
788 020 365

grupa 

Bezpłatne Zajęcia
Adaptacyjne

opieka 

Bezpieczeństwo
Dzieci

dom 

Warszawa-Ursus
ul. Baranowska 14

Informujemy, że materiały zawarte na stronie www.lesna-kraina.com.pl są wyłącznie naszą własnością lub zostały zamieszczone za zgodą ich właścicieli, a zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie treści (zdjęć oraz innych materiałów) publikowanych na tej stronie bez naszej zgody jest zabronione i ścigane prawem.


Leśna Kraina 2015.